Osiedle Zacisze w warszawskiej dzielnicy Targówek
Blog > Komentarze do wpisu
Wypadek na Radzymińskiej

Trudno mi sobie wyobrazić jak do tego doszło... Gdy pojawiłem się na Radzymińskiej, zobaczyłem skoszone barierki rozdzielające pasy ruchu i stojący na sztorc  na swoim prawym boku zmasakrowany samochód. Nie chce nawet myśleć, co się stało z osobami w aucie.

poniedziałek, 15 maja 2006, margala
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2006/05/16 20:06:29
To miejsce obfituje w takie wypadki. Moja córka chodzi tamtędy do szkoły, na szczęście niedawno została wyremontowana kładka nad Radzymińską. Niestety kierowcy często nie mają wyobraźni, dobrze byłoby takie zdjęcia umieścić wzdłuż tej ulicy, myślę, że to mogłoby podziałać. Ale niestety takimi dużymi ogłoszeniami rządzi komercja i chyba nikt nie zapłaci aż tyle, za życie...
Borys Kozielski
-
Gość: m, drj84.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/06/11 10:30:55
To jakies zaklete miejsce, raptem jakies pol roku temu byl taki sam makabryczny wypadek w tym miejscu, skutki ktorego ogladalam po odprowadzeniu corki do szkoly.

Moim zdaniem bliskosc Marek, Zabek i Wolomina daje o sobie tutaj znac ....
-
Gość: , vir91-6-82-245-130-78.fbx.proxad.net
2006/11/24 11:13:16
wielka szkoda :(
-
Gość: Elconsultor, 62.29.169.16*
2008/01/14 17:25:31
To miejsce nie jest zaklęte. Nie cechuje go także żadne szczególne niebezpieczeństwo. Bądźmy szczerzy - wszystkie te wypadki to debilizm kierowców. Obowiązuje tam ograniczenie do 60 km\h. Ja zwykle poruszam się tam z prędkością 70-75 km\h i jestem najwolniejszym kierowcą. Wnioski nasuwają się chyba same...