Osiedle Zacisze w warszawskiej dzielnicy Targówek
Blog > Komentarze do wpisu
Pancerny gołębnik

Ogródki działkowe między Zaciszem a Targówkiem to osobliwe -
jakby zagubione w czasie i przestrzeni - miejsce. Ludzie, którzy je tworzą, zaskakują swoją pomysłowością. Podoba mi się pancerny gołębnik

a jeszcze bardziej alejki butelczane.

Gdyby to stworzył któryś z artystów współczesnych, dzieła te znalazłyby pewnie miejsce w galeriach.

wtorek, 19 września 2006, margala

Polecane wpisy

  • Prof. Jan Kieniewicz o Zaciszu cz.2

    Prof. Jan Kieniewicz – spotkanie w Domu Kultury, kwiecień 1990 Wyjątkowy czas w historii Zacisza zaczął się z mojej perspektywy na wiosnę 1989 roku - w m

  • Prof. Jan Kieniewicz o Zaciszu cz. 1

    Zamieszkałem na Zaciszu przypadkiem. Gdy w latach siedemdziesiątych starałem się o powiększenie powierzchni mieszkalnej okazało się, że Uniwersytet ma możliwość

  • www.zacisze.info

    Bieżące informacje z osiedla znajdziesz na stronie www.zacisze.info

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/11/22 21:16:15
pewnie ostre te golebie
-
2007/02/23 13:35:01
W książce "Dzielnicowy z Targówka" [Wydawnictwo MON, 1967] w rozdziale o tutejszych gołębiarzach trafiłem na taki oto opis:
"A gołębniki! To były całe warownie! Poobijane blachami, zabezpieczone sztabami, kłódkami, przemyślnymi śrubami i zamkami, uzbrojone w kraty i szpicówki stanowiły architekturę jedyną chyba na świecie. Ile trudu, czasu i pieniędzy włożył niejeden w budowę takiej budy, byle tylko była lepsza, okazalsza od budy sąsiada, kolegi."
Pasuje jak ulał :-)
-
Gość: , 81.15.131.*
2008/02/09 22:13:45
Musisz odbudować sobie gołębnik na ładniejszy.. Pozdrawiam xD ; )
-
Gość: marek, *.robbo.pl
2011/01/09 13:05:25
Patrząc się na tą budowlę od razu przypomina mi się gołębnik kupiony przez szwagra mojego brata -sciany miały grubość prawie 25 cm.(cztery warstwy desek ,dwie warstwy ocieplenia z miękiej pilśni ,zabudowana między warswami -wszystkie ściany podłoga i dach,spawana klatka z prętów zbrojeniowych-chyba 10 mm,trzy warstwy blachy -dwie między wastwami desek i jedna zewnętrzna chyba z 3 mm.grubości którą był obspawany tak jak prętami).Do przewozu potrzebna była naczepa o dużym tonażu i samochodowy dzwig - a i tak go raz okradli przez okienko(wyjeli kilka sztuk chyba "kancerkiem""